Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 czerwca 2020

OSTATNI LOT - JULIE CLARK


"Niewielu z nas zastanawia się jednak nad tym, jak trudno tak po prostu zapaść się pod ziemię. Potrzeba wyjątkowej wrażliwości na szczegóły, która pozwoli zatrzeć nawet najmniejszy ślad. Zawsze coś zostanie: kawałeczek nitki, ziarenko prawdy, jakiś błąd. Wystarczy mały pech, żeby wszystko się posypało"

"Ostatni lot", jak czytamy na ostatniej stronie książki, był najbardziej oczekiwanym thrillerem roku. Zachęcający opis, krwistoczerwona okładka oraz motyw ucieczki i zamiany tożsamości głównych bohaterek wystarczyły do tego, bym z wielkim zaciekawieniem i ja po nią sięgnęła. Dwie kobiety, dwie nieszczęśliwe historie i jedna szansa by rozpocząć nowe życie. 

Claire jest żoną wpływowego polityka i biznesmena. Poniżana i kontrolowana na każdym kroku, nie chce już dłużej być ofiarą. Po dziesięciu latach piekła, które zgotował jej mąż, postanawia zniknąć. Niestety w ostatniej chwili cały jej misternie skonstruowany plan ucieczki się zawala. Claire zostaje zdemaskowana. I kiedy już wydaje się, że nie ma z tej sytuacji wyjścia, spotyka na lotnisku Evę, która tak jak ona chce ukryć się przed przeszłością. Czy wystarczy tylko zamienić się tożsamościami, by zacząć nowe życie bez strachu? Czy tak niewiele tylko potrzeba, by odetchnąć pełną piersią jako nowa ja? Czy ta mistyfikacja się uda.....zwłaszcza, że samolot, którym pierwotnie miała odlecieć Claire i do którego wsiadła Eva rozbija się, a wszyscy lecący nim pasażerowie giną? Na odpowiedź będziemy musieli trochę poczekać, bowiem autorka do samego końca trzyma nas w niepewności, nie odsłaniając od razu niektórych podjętych przez kobiety decyzji. 
Evę i Clarie dzieli pochodzenie, status społeczny i materialny, wspólna jest potrzeba natychmiastowego zniknięcia i całkowitej zmiany swojego dotychczasowego życia. Drogi obu kobiet krzyżują się tylko na chwilę, potem już każda z nich podąży w innym kierunku, nadal nic o sobie wzajemnie nie wiedząc. Historie obu kobiet poznajemy naprzemiennie, stopniowo. Dwutorowa retrospekcja ich losów pozwala nam zrozumieć postępowanie każdej z nich, a dodatkowe spojrzenie na życie Claire po katastrofie samolotu odkrywa sieć kłamstw i nieszczerości, w której tkwiła i nadal tkwi kobieta.

"Ostatni lot" to thriller, który od pierwszych rozdziałów rozbudza naszą ciekawość co do dalszych losów obu bohaterek. Z niecierpliwością czekamy na wyjaśnienie motywów ich ucieczek, wraz z nimi staramy się rozpoznać i oddzielić przyjaciół od wrogów. Tajemnica końca tej zagadki towarzyszy nam aż do ostatnich stron powieści. Zakłamany świat politycznej sceny wcześniejszego życia Claire niewiele się różni od kłamstw i złudnych nadziei na przyszłe normalne życie Evy. Dwa różne odległe światy, dwie nieznane sobie kobiety - jedna szansa, by zniknąć. 
Thriller Julie Clark zdecydowanie zasługuje na uwagę, nie tylko z uwagi na wartką, trzymająca w napięciu opowieść, ale i ze względu na tematy w nim poruszane dotyczące przemocy domowej, zarówno fizycznej jak i psychicznej, przekraczaniu moralnych granic, błędnych wyborów i autodestrukcji. Autorka poprzez historię tych obu uzależnionych od innych ludzi kobiet a także decyzji przez nie podjętych, próbuje nam przekazać, że nigdy nie jest za późno na zmianę kierunku, w którym podąża nasze życie, nigdy nie jest za późno by powiedzieć stop, nigdy nie jest za późno na nowe, lepsze jutro.



"Kłamstwo należy starannie dozować, jedno po drugim - tak żeby brzmiały wiarygodnie"


OCENA: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu Muza

 



czwartek, 4 czerwca 2020

MIŁOŚĆ I INNE OBSESJE - LIANE MORIARTY


Do czego zdolny jest człowiek, któremu odebrano życie?


Liane Moriarty poznałam dzięki powieści "Dziewięcioro nieznajomych", która nie była może doskonałym, ale całkiem poprawnym thrillerem psychologicznym. W powieści "Miłość i inne obsesje" autorka ponownie zaprasza nas do niepokojącego świata umysłu, kolejny raz balansując na granicy ludzkiej poczytalności.
Ellen jest hipnoterapeutką. Mimo, że jest przeciwniczką związków, spotyka się z Patrickiem, geodetą, wdowcem samotnie wychowującym syna. Podczas jednej z pierwszych randek Patrick wyznaje jej, że jego poprzednia dziewczyna Saskia go prześladuje i pomimo, że od rozstania minęło już kilka lat, to wciąż jest obecna w jego życiu. Sytuacja ta zamiast przerażać Ellen, dziwnie ją intryguje, próbuje ją zrozumieć i zanalizować. Z czasem w życie kobiety wkrada się coraz większy niepokój, bo tak naprawdę wcale nie zna przeszłości Patricka, więc czy może zatem być go pewna?

Liane Moriarty opowiadając swoją historię nigdzie się nie spieszy. Nie ma brawurowej akcji, nagłych zapierających dech w piersi zwrotów wydarzeń. Jest powolna analiza psychologiczna, stopniowe budowanie napięcia i interesujące wzajemne relacje bohaterów. Różne rodzaje i odcienie miłości, ukazane są z wielu perspektyw. Autorka stara się odpowiedzieć na pytanie, czym tak naprawdę jest miłość i jak głęboko zakorzenia się w naszej psychice. W opowiedzianej historii zwyczajne życie przeplata się z wątkami z dziedziny hipnoterapii, natomiast problem stalkingu ukazany jest z zupełnie innej, ciekawej perspektywy. Razem z autorką wnikamy w umysł Saski, poznajemy jej motywy i zamiary.
"Miłość i inne obsesje" określiłabym mianem powieści psychologicznej.  To powolnie opowiedziana historia z ciekawą fabułą i niebanalnymi bohaterami. Nie była to książka, którą czytałam z wypiekami na twarzy, niemniej jednak zaciekawiła mnie na tyle by czytelnikom, którzy lubią wielowarstwowe powieści psychologiczne szczerze ją polecić.
OCENA: 7/10
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję 
Wydawnictwu Znak  

środa, 29 kwietnia 2020

TEGO CI NIE POWIEDZIAŁAM - KELLY RIMMER




"Czas ma to do siebie, że rozmywa kształty naszych wspomnień, jednak niektóre z nich są zbyt wyraziste 
i nie bledną z biegiem lat"

Nieczęsto sięgam po literaturę wojenną. Mimo, iż historie w niej zawarte są w większości fikcją literacką, to jednak tło ich wydarzeń jest jak najbardziej prawdopodobne. Tym razem zaciekawiło mnie to, że o wojennej rzeczywistości w okupowanej Polsce pisze australijska autorka powieści obyczajowych dla kobiet. Skąd pomysł, jak tego dokonała nie zakłamując historii naszego kraju i dlaczego właśnie tam postanowiła umieścić losy swoich bohaterów?
Okazało się, że cała rodzina autorki wywodzi się od zaledwie dwojga ludzi, pary polskich katolików, dziadka i babci od strony matki, których wojna zmusiła do opuszczenia ojczyzny i poszukaniu nowego domu. Tym nowym domem okazała się Australia. Kelly Rimmer bazując na wojennych wspomnieniach swoich dziadków, a także na głębokiej analizie wspomnień innych Polaków żyjących pod okupacją niemiecką i kilkutygodniowych poszukiwaniach i badaniach losów rodziny na miejscu w ojczyźnie swoich przodków, stworzyła piękna i wzruszającą powieść o głębokiej miłości i poświęceniu.
W roku 1942, w syberyjskim obozie młoda kobieta składa przysięgę małżeńską. W Europie szaleje wojna, w obozie szerzą się choroby i głód. Jednak ci młodzi ludzie wiedzą, że muszą podjąć taką a nie inną decyzję, nie wiedzą jednak, że ta decyzja zaważy na całym ich życiu, a kłamstwo leżące u jej podstaw zostanie ujawnione dopiero w następnym stuleciu. 
Ponad siedemdziesiąt lat później mieszkająca w Stanach Zjednoczonych dziewięćdziesięciopięcioletnia Hanna trafia do szpitala po udarze. Z trudem komunikuje się ze światem ale jest świadoma, że są to jej ostatnie chwile życia. Przez te wszystkie lata skrywała przed światem bolesną prawdę. W ostatnim życzeniu prosi swoją wnuczkę Alice, by ta pojechała do Polski i odnalazła miejsca i ludzi z jej przeszłości, i  odkryła co stało się z miłością jej życia Tomaszem Śląskim.

Dwie dzielne kobiety, dwie historie ich niełatwego życia. Babcia i wnuczka. Kłamstwo, tajemnice, miłość i poświęcenie. Autorka naprzemiennie opowiada nam wojenną historię życia Aliny (Hanny) i zmagania z niełatwą codziennością jej wnuczki Alice. Obie silne, uparcie dążące do celu, trochę niepokorne, ale lojalne, o wielkim sercu. Kiedy Alice odkrywa wielką tajemnicę przeszłości babci, odkrywa także całą historię własnego pochodzenia i znaczenie takich słów jak odwaga, lojalność, honor i poświęcenie. 
"Tego ci nie powiedziałam" to przepiękna opowieść, która wciągnęła mnie w swój wir od pierwszych rozdziałów. Z zapartym tchem czytałam historię wielkiej miłości Aliny i Tomasza. Dramatyzm czasów w jakich przyszło im żyć, bestialstwo wojny, walka o przetrwanie, głód, obezwładniający strach i groźba utraty życia, to codzienna rzeczywistość ich rodzin. Decyzje jakie przyszło im podjąć zaważyły na losie nie tylko ich samych. Na naszych oczach rozegra się niejeden życiowy dramat, niejedno życie zostanie brutalnie przerwane, ale też i niejedno ocalone. 

Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy jaką wykonała autorka. Polska okresu okupacji hitlerowskiej to nie jest łatwy do opisania temat, a Kelly Rimmer zrobiła to naprawdę doskonale i z ogromnym wyczuciem. Niczego nie upiększa, niczego nie pomija, niczego nie ukrywa. I mimo tego, iż mam świadomość, że ta powieść nie jest dokumentem historycznym, ale fikcją literacką, to tło wydarzeń i przedstawiona w niej wojenna rzeczywistość dostatecznie ukazuje światu bestialstwo i okrucieństwo wojny. 
"Tego ci nie powiedziałam" to książka, która po jej zakończeniu nadal pozostaje w naszych myślach. To wzruszająca historia, którą długo będzie się pamiętało. To opowieść, którą należy przeczytać.

OCENA: 9/10

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont


środa, 1 kwietnia 2020

TEST NA MIŁOŚĆ - HELEN HOANG



"Ja kocham ciebie, ty kochasz mnie"


"Test na miłość" to kolejna książka Helen Hoang poruszające społeczne problemy ludzi z autyzmem. Tym razem autystycznym bohaterem jest Khai, dwudziestosześcioletni genialny specjalista od finansów, który mimo że nauczył się w miarę poprawnie egzystować w społeczeństwie, nie potrafi nawiązywać relacji z kobietami, a romantycznym związkiem już zupełnie nie jest zainteresowany. Dlatego to jego mama postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i osobiście znaleźć mu żonę. W tym celu udaje się do Wietnamu, by tam spotykając się z młodymi kobietami, przeprowadzić "test na miłość", który jak się później okazuje, przechodzi tylko uboga, niewykształcona i ciężko pracująca w charakterze sprzątaczki i pokojówki My, która dla polepszenia bytu swojej córce zdecyduje się na naprawdę wiele, nawet na ślub z nieznanym sobie obcokrajowcem. Nie przewiduje tylko jednego. Tego, że beznadziejnie zakocha się w mężczyźnie, który nie potrafi odwzajemnić jej uczuć.
"Test na miłość" to urocza i ciepła opowieść o niedopasowaniu społecznym i walce o prawdziwe szczęście i miłość. Zarówno Esme (bo takie imię po przyjeździe do Stanów przybrała My) jak i Khai, maja kłopoty z dostosowaniem się do reguł panujących w społeczeństwie. On z uwagi na swoja chorobę, ona z racji swojego niskiego pochodzenia i braku społecznej ogłady. Dla obojgu jednak ten związek jest wielką szansą na szczęśliwe, pełne miłości życie.
Helen Hoang ponownie opowiedziała nam o trudnym życiu ludzi z autyzmem, o ich wiecznej walce z niedopasowaniem i niezrozumieniem społecznym. Jednak w "Teście na miłość", nie poruszany jest tylko i wyłącznie problem autyzmu. Autorka na przykładzie głównej bohaterki chciała nam także przybliżyć zmagania z losem imigrantów, którzy przybywając do obcego kraju, mimo problemów z komunikacją i różnic kulturowych, krok po kroku próbują ciężką pracą budować swój amerykański sen, wierząc, że mimo przeszkód to im się uda.

Serdecznie polecam :)

OCENA: 7/10

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję
 Wydawnictwu Muza



środa, 29 stycznia 2020

PIERWSZA KREW - CEDRIC SIRE




"Ten koszmar wcale ci się nie śni..."


"Pierwsza krew" to druga książka francuskiego pisarza Cedrica Sire z detektyw Evą Svartą w roli głównej. To połączenie literatury grozy z thrillerem, solidnie doprawione okultyzmem, jest tym co fanów Stephena Kinga, Clivea Barkera i Edgara Allana Poe powinno zadowolić, bowiem właśnie twórczością tych autorów Cedric Sire się inspiruje.


Na przedmieściach Paryża zostaje spalony we własnym mieszkaniu boss narkotykowy. Zbrodnia ta nie wygląda jednak na porachunki mafijne, a na rytuał. Śledztwo prowadzi detektyw Eva Svarta, wciąż ścigana przez demony własnej przeszłości. Wyjątkowość głównej bohaterki polega również na tym, że jest albinoską, kobietą o rubinowych oczach. Zagadka zbrodni z przeszłości łączy się z tą teraźniejszą, a potwory czekające tylko na odpowiedni czas, ponownie atakują.

Podobnie jak w "Gorączce i krwi", pierwszej części cyklu, i tutaj nie brakuje wątków fantastycznych. "Pierwsza krew" jest pełna magii i okultyzmu. Historia rozkręca się powoli, jednak potem nabiera tempa i trzyma w napięciu aż do samego końca. Kolejne fakty wychodzą na światło dzienne, przez co śledztwo coraz bardziej się komplikuje. Jest mrocznie, jest strasznie i jest okrutnie. Autor nie oszczędza czytelnika. Ze szczegółami opisuje wszystkie krwawe i brutalne sceny. 

"Pierwsza krew" to naprawdę mocny thriller, którego lektura od samego początku uświadamia nam, że jeśli przerażają nas brutalne sceny, to nie jest to książka dla nas. Jeśli jednak krwawa zagadka i jej powolne odkrywanie rozpala w was instynkt łowcy, to jest to jak najbardziej odpowiednia lektura na długie zimowe wieczory, pod warunkiem jednak, że nie cierpicie na bezsenność, bo po tym co zaserwował nam autor, niejeden czytelnik będzie miał problem z zaśnięciem. Jestem jednak pewna, ze fani gatunku nie będą zawiedzeni.


"To co przeżyliśmy w dzieciństwie, zostaje w nas najgłębiej. Zwłaszcza strach..."

OCENA: 7/10



Za możliwość przeczytania powieści dziękuję 
Wydawnictwu Dragon