Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

                              WYZNANIA - KANAE MINATO






 
 
Smakowało wam dzisiaj mleko? - od tego zdania rozpoczyna swoje ostatnie spotkanie z uczniami nauczycielka Yūko Moriguchi - Wśród was jest morderca mojej czteroletniej córeczki. Wiem, kim jest. Moja zemsta właśnie się dokonuje.
 
Kanae Minato zainteresowała mnie swoją opowieścią już od tych pierwszych zdań, a im bardziej zanurzałam się w tę historię, tym bardziej byłam ciekawa jej zakończenia. Każdy kolejny rozdział dawał mi szerszą perspektywę i rzucał więcej światła na wydarzenia przed i po morderstwie. Moja interpretacja zdarzeń zmieniała się z rozdziału na rozdział i zdecydowanie różniła się od faktycznych zamiarów głównych aktorów tego spektaklu, którzy po kolei wkraczali na scenę.
 
„Wyznania” to jeden z największych bestselerów współczesnej literatury japońskiej, fenomenalny debiut autorski Kanae Minato. To ten rodzaj powieści, o której powinno się mówić jak najwięcej, bo zdecydowanie jest tego warta, nie zdradzając przy tym fabuły. Skupię się zatem na rzeczach, o których trzeba napisać. Tematem przewodnim jest śmierć czteroletniej dziewczynki i bezkarność w świetle japońskiego prawa przestępców poniżej 14 roku życia, nawet w przypadku popełnienia przez nich najcięższych zbrodni. Kto odpowiada za złamanie prawa przez nieletnich? Sami sprawcy, szkoła, czy też dom rodzinny, który kształtuje system wartości młodego człowieka praktycznie od jego urodzenia? A co z niewinnymi ofiarami, dramatem rodziców i odpowiedzialnością młodocianych przestępców za własne czyny? Z tych kilku, niełatwych zresztą składników, autorka przyrządziła doskonałą potrawę, którą połknęłam bez odkładania. Wielkie brawa należą się też tłumaczowi Patrykowi Skorupie, który sprawił, że ten japoński thriller psychologiczny, czytało się tak wspaniale.

piątek, 4 kwietnia 2025

GROBOWA CISZA, ŻAŁOBNY ZGIEŁK - YOKO OGAWA

 


„Grobowa cisza, żałobny zgiełk” to powieść szkatułkowa, zbiór trzynastu nieprzypadkowych opowiadań, które łącząc się ze sobą, dają pełny obraz fabuły. Cichym bohaterem każdego z opowiadań jest śmierć. Raz przedstawiona tragicznie, raz jest przyczynkiem do wspomnień z dzieciństwa, pojawia się w morderstwie z zazdrości czy z żądzy posiadania.

Yoko Ogawa zabiera nas w podróż przez czas i miejsca, jednocześnie ściśle ograniczając ilość bohaterów, którzy to będąc tylko tłem w jednym opowiadaniu, stają się głównymi postaciami w kolejnym. Opowieści łączą się, historie dopowiadają, nieistotne zdarzenia nabierają kształtów w kolejnych odsłonach. Trzeba być jednak uważnym, bo tutaj każdy akapit i każda pojawiająca się osoba mają znaczenie.

„Grobowa cisza, żałobny zgiełk” to propozycja nie dla każdego. Krótkie, oniryczne opowieści, pomimo swojej tematyki, nie sprzyjają budowaniu klimatu grozy. Ledwo czytelnik rozsiądzie się wygodnie w fotelu, by zacząć przygodę, już przenosi się do kolejnego opowiadania. Mimo że historie Yoko Ogawy mają w sobie coś przyciągającego i magicznego, to nie każdy doceni tę formę przekazu. Mnie osobiście bardzo się ona podobała.

środa, 5 maja 2021

PROJEKT HAIL MARY - ANDY WEIR

 


Samotny astronauta. Straceńcza misja. Zaskakujący sojusznik.


Dzisiaj swoją premierę ma książka Andiego Weira „Projekt Hail Mary”. Po rewelacyjnym „Marsjaninie”, który mimo specyficznej narracji okazał się jedną z moich ulubionych książek, z ogromnym zaufaniem sięgnęłam po „Projekt…”, oraz z ogromną pewnością tego, że ta książka mnie nie zawiedzie.

Kiedy Słońce zaczyna świecić coraz słabiej, ludzkość już wie, że bez planu ratunkowego, czeka Ziemię lodowa katastrofa. Plan zakłada wysłanie ekipy ratunkowej w kosmos, tak by dzięki nauce zapobiec temu co nieuchronne i odnaleźć przyczynę gaśnięcia Słońca. Ryland Grace, nauczyciel szkolny, z przerwaną karierą naukową jest samotnym astronautą, jedynym który przeżył tę samobójczą misję. Z daleka od domu, nie do końca świadomy tego co właściwie się wydarzyło i czego się od niego oczekuje. Czy ta wyprawa zakończy się sukcesem, czy będzie, tak jak od samego początku się wydawało, misją samobójczą.

Zacznę może od tego, że absolutnie się na tej powieści nie zawiodłam. Świetna narracja, zabawne dialogi, wyrazista osoba głównego bohatera i historia, od której nie mogłam się oderwać, to wszystko składa się na doskonałą opowieść, która dostarcza nie tylko wspaniałej rozrywki, ale i wiedzy naukowej z dziedziny biologii molekularnej i chemii. Niech to jednak was nie przeraża – wszystko podane jest w przystępny i bardzo interesujący sposób. Kosmiczne opowieści przeplatają się z wydarzeniami z przeszłości. Początkowe czytelnicze zagubienie, które nam towarzyszy, dzięki odkrywaniu przez autora kolejnych sekretów zmienia się w zachłanne przyswajanie tej opowieści, która z rozdziału na rozdział coraz bardziej wciąga. Tutaj nie ma przypadkowych zdarzeń, osób, czy miejsc. Kolejne elementy tej kosmicznej układanki wskakując na swoje miejsce tworzą doskonale przemyślaną i perfekcyjne zrealizowaną, pełną emocji historię.

Projekt Hail Mary to z pewnością jedna z najciekawszych premier tego miesiąca. Ja jestem nią  zachwycona.


OCENA: 9/10

wtorek, 4 maja 2021

PIĘTNO KATRINY - AGNIESZKA BEDNARSKA




"Piętno Katriny” to moja druga powieść Agnieszki Bednarskiej. Pierwszą była „Zanim się obudzę”, po lekturze której już wiedziałam, że po kolejną sięgnę w ciemno.

Huragan Katrina był jednym z trzydziestu najbardziej niszczycielskich huraganów, jakie kiedykolwiek nawiedziły Stany Zjednoczone. Zarządzono ewakuację mieszkańców z najbardziej zagrożonych terenów. Niszczycielska siła wiatru, przerwanie wałów i błędy rządzących doprowadziły do ogromnej tragedii. Zginęło 1836 osób, a 705 zostało uznanych za zaginione. Powódź zatapiała całe miasta. Ginęli ludzie i zwierzęta. Kataklizm przetaczał się przez południowe stany zostawiając za sobą śmierć i zniszczenie. A potem nastąpiła cisza…jednak koszmar ocalonych mieszkańców na tym się nie skończył.

Do jednej z takich po powodziowych miejscowości przyjeżdża Amy, dziewczyna z Polski. To tutaj postanawia zacząć nowy etap życia. Jednak rzeczywistość w miasteczku nie jest sielankowa. Nadal unosi się tu groza wydarzeń z przeszłości, traumatyczne przeżycia już chyba nigdy nie opuszczą mieszkańców, tym bardziej, że niektórzy z nich wciąż widzą bądź czują obecność swoich zmarłych krewnych. Ale nie tylko Amy pragnie zapomnieć o przeszłości. Do domu na farmie wprowadza się trzyosobowa rodzina, której losy splatają się z losami dziewczyny. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tajemnicze zjawiska niepokojąco przybierają na sile.

Agnieszka Bednarska z niesamowitym wyczuciem wplotła zjawiska paranormalne w historię miasteczka i życie jego mieszkańców. Tragizm wydarzeń z przeszłości bohaterów splata się ze współczesnością Norco Valley. Wspaniale wykreowane postacie nadają tej historii autentyczności a nastrój mrocznej jak bagna Luizjany grozy towarzyszy nam nieustannie. „Piętno Katriny” to powieść częściowo oparta na faktach. Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Jednak wplecenie jej w akcję powieści i połączenie ze zjawiskami paranormalnymi było naprawdę ryzykownym posunięciem. Ostatecznie okazało się strzałem w dziesiątkę. Groza, mrok, tajemnice ….. wszystko to składa się na niesamowitą opowieść, od której nie mogłam się oderwać.


OCENA: 9/10

piątek, 13 listopada 2020

SZYBKI SZMAL - RYSZARD ĆWIRLEJ




"Szybki szmal" to już trzecie po "Jedynym wyjściu" i "Ostrej jeździe" spotkanie z policjantką Anetą Nowak, która po ukończeniu studiów w Szczytnie ostatecznie melduje się w swojej starej komendzie w Szamotułach. Od razu zostaje przydzielona do grupy dochodzeniowej pracującej nad sprawą zagadkowej śmierci starszego mężczyzny, który był w przeszłości wychowawcą w sierocińcu,  w którym w 1984 roku dochodzi do tragedii. Pewnej grudniowej nocy w domu dziecka we Wronkach wybucha pożar. Ginie ośmioro dzieci i dyrektor placówki. Zaginionym też jest jeden z wychowawców. Co tak naprawdę zdarzyło się tej mroźnej, grudniowej nocy i w jaki sposób te wydarzenia łączą się z tajemniczą śmiercią byłego wychowawcy. Tego wszystkiego muszą się dowiedzieć szamotulscy policjanci, a Aneta Nowak za wszelką cenę odkryć prawdę o wydarzeniach z przeszłości. Nie jest to jednak takie proste, tym bardziej, że do tych dwóch na pozór nie związanych ze sobą spraw dochodzi trzecia - transport ogromnego ładunku narkotyków, który ma trafić z Berlina prosto do magazynu niedaleko Szamotuł.

Troszkę się to śledztwo pokomplikowało. Mnogość wprowadzonych wątków tworzyło lekki chaos, wymagający solidnego skupienia się na wydarzeniach. Kilka miejsc akcji, dwie strefy czasowe, mnóstwo wprowadzonych postaci. Autor naprawdę zmusza czytelnika do solidnego przyłożenia się do lektury. Nic nie może zostać pominięte w tej układance. Wszystko pasuje do siebie idealnie. Musimy tylko być cierpliwi i wraz z bohaterami powoli łączyć ze sobą porozrzucane elementy. 

Ryszard Ćwirlej bez lukru pokazuje codzienną pracę policji. Zmiany, które nastąpiły na przestrzeni kilku lat, taplanie się w politycznym bagienku i robienie dobrej miny do złej gry, to niestety jest rzeczywistość służb. Autor tworząc skomplikowane śledztwo, umiejętnie przemyca własne spojrzenie na te sprawy oraz na inne wydarzenia rozgrywające się w kraju. Trzeba być czujnym, by zrozumieć wszystkie aluzje. Dokonuje także doskonałego porównania pracy milicjantów w 1984 roku i policjantów w 2020, którego ocenę pozostawia czytelnikom. 

Mimo, że "Szybki szmal" jest kolejną częścią cyklu, to można ją czytać bez znajomości poprzednich. Ja na pewno sięgnę po wcześniejsze neomilicyjne kryminały autora, bo jego charakterystyczny styl pisania bardzo przypadł mi do gustu.


 OCENA: 8/10


piątek, 6 listopada 2020

BARDZO CICHA NOC - EWELINA DOBOSZ, EMILIA SZELEST

 


Iga to kobieta, której jedynym zadaniem jest wpasować się w życiową i zawodową układankę stworzoną przez mężczyzn. Nie liczy się co myśli i czy w ogóle myśli, co mówi i czy w ogóle ma coś do powiedzenia, ani co robi, bo przecież nie potrzebuję niczego udowadniać, tato i mąż już o to zadbają ma po prostu być, bo taka jej społeczna rola. Jednak Iga nie chce żyć życiem innych, chce sama decydować o sobie i kiedy przyłapuje męża na zdradzie z sekretarką jej ojca postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i pozbyć się męża i wraz z nim wszystkich jej kłopotów.

Wiktor właśnie wyszedł z więzienia. Wrobiony w malwersacje finansowe przez wspólnika i niesłusznie skazany, po dwóch latach zostaje oczyszczony z zarzutów. Na tym etapie życia sytuacja finansowa Wiktora jest nie do pozazdroszczenia, więc kiedy piękna kobieta proponuje mu mnóstwo pieniędzy za zabicie jej męża, długo się nie zastanawia i przyjmuje zlecenie.

Historia stworzona przez autorki, pomimo zakrawającego na kryminał początku, jest powieścią która dość mocno skręca w stronę pikantnego romansu z wątkiem sensacyjnym. Drogi Igi i Wiktora się przecinają, wzajemna fascynacja między bohaterami powoli rośnie, a niewierny małżonek nie zamierza rezygnować z wygodnego życia u boku bogatej żony. Sprawa zaczyna się komplikować, a na scenę powoli wkraczają kolejne postaci tego nieco pokręconego widowiska. 

Świąteczny klimat sprzyja tej historii. Wszystkie słabsze momenty opowieści łatwiej się wtedy wybacza. Opakowana w klimatyczną okładkę, przenosi nas ona do świata z nie zawsze logicznymi wyborami bohaterów i czasami mało prawdopodobnymi zdarzeniami. Jest jednak przyjemną odskocznią od rzeczywistości i idealnym wyborem dla lubiącego około świąteczne historie czytelnika.

 

 OCENA: 7/10

 

środa, 4 listopada 2020

CHODŹ ZA MNĄ - JOANNA OPIAT-BOJARSKA

 


 "Idealne życie jest jak sen. 

Czasem potrafi zamienić się w koszmar"

 

Ewa jest wielbicielką idealnego, instagramowego świata. To on kształtuje jej opinie, to do niego codziennie próbuje się dopasować. Za wszelką cenę chce żyć tym pięknym, przez siebie stworzonym, nieprawdziwym świecie. Liczy się tylko to co chcemy pokazać innym i jak przez świat jesteśmy postrzegani. Idealne, życie, idealny facet (co z tego że to mąż innej kobiety) i idealna ja.

Życie Artura, sąsiada Ewy jest skrajnie różne. Niewidomy mężczyzna, który "widzi" i słyszy więcej od innych, nie żyje ułudą, postrzega świat takim jaki jest naprawdę. To on jest tym, który pojawia się obok kobiety wtedy kiedy jej życie w jednej sekundzie zmienia się diametralnie. Kiedy bowiem Ewa wraz z Jackiem, jej sąsiadem i kochankiem, wracają z upojnego weekendu dochodzi do wypadku. Para potrąca człowieka. Jacek tuszuje wypadek, nakazując kobiecie bezwzględne milczenie. Ewa potrafi udawać, budować wokół siebie fałszywą rzeczywistość, jednak to co się wydarzyło i co jeszcze się wydarzy, całkowicie ją przerosło. 

Joanna Opiat-Bojarska stworzyła historię naszych czasów, pełna fałszywych uśmiechów, toksycznych związków, pozornie idealnych rodzin. Autorka umiejętnie zbudowała historię tak, że aż do samego końca czytelnik nie spodziewa się takiego właśnie zakończenia.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Joanny, ale na tyle udane, że z pewnością sięgnę po wcześniejsze książki autorki. Polecam :) 


OCENA: 8/10

wtorek, 28 lipca 2020

FIGURANTKA - ANIELA WILK





"Figurantka" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Anieli Wilk. Jako gorąca zwolenniczka rodzimej literatury, chętnie sięgam po polskie nowości. Tym razem zaciekawiła mnie najnowsza sensacyjna propozycja Wydawnictwa Burda Książki.

Alice właśnie została młodą wdową. W teorii, bo przecież jeszcze nie zdążyła się rozwieść ze swoim wiarołomnym mężem i wciąż była żoną. W praktyce już od jakiegoś czasu czuła się wolną kobietą, więc pogrzeb Adama był tylko formalnością. Nie przypuszczała tylko, że to nie koniec ale początek wydarzeń, w które kobieta została wplątana, bowiem śmierć męża to nie był przypadek, a Adam miał za uszami grzechy o wiele cięższego kalibru niż zdrada żony z sekretarką. Pewnego dnia na jej drodze stanie drodze spotyka Bruce, agent FBI, który od lat rozpracowuje brudny świat narkotykowych interesów. Alice nareszcie może poczuć się względnie bezpieczna, bowiem od jakiegoś czasu przydarzają jej się dziwnie niebezpieczne zbiegi okoliczności, a na światło dzienne wychodzą szemrane interesy "mężulka". Niestety posiadanie obok siebie agenta FBI jest tylko pozornym bezpieczeństwem, Bruce ma bowiem swoje plany względem Alice i nie są one bynajmniej niewinne.

"Figurantka" to połączenie romansu z sensacją. Mamy tutaj świat agentów FBI, narkotyków, intryg, kłamstw i niebezpieczeństwa. Nie zabrakło także wątków miłosnych. Czym bowiem byłaby powieść sensacyjna bez dwójki bohaterów, pomiędzy którymi od samego początku czuć erotyczne napięcie ;) 
Do lektury "Figurantki" podeszłam z czystym umysłem, nie wiedziałam bowiem czego mogę się po autorce spodziewać.
Historię, jak to ostatnio często w powieściach bywa, poznajemy z dwóch perspektyw - jego i jej. Z początku trudno było mi się w tę historię "wgryść", zupełnie nie czułam chemii między mną a głównymi bohaterami, z czasem jednak fabuła nabrała tempa, chociaż cały czas czegoś mi w niej brakowało. Tak naprawdę najlepszą częścią powieści było jej zakończenie i obietnica ciekawej kontynuacji.
"Figurantka" to książka na jeden, góra dwa wieczory. Czyta się ją szybko. Akcja nie wymaga od czytelnika zbytniego zaangażowania, nie mamy tu skomplikowanych intryg ani zagadek nie do rozwiązania. Jest namiętnie, z odrobiną pikanterii, ale bez przekraczania granic. Dla czytelnika lubiącego tego typu powieści, będzie to z pewnością ciekawa lektura, przy której miło spędzi czas. Ja jednak liczyłam na solidniejsza dawkę emocji, być może dostanę ją w zapowiadanej kontynuacji przygód Alicji i Bruce'a.


OCENA: 6/10

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję
Wydawnictwu Burda Książki