Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 maja 2019






Rozwiązywanie zagadek kryminalnych na wesoło? Dlaczego  by nie. Czasami czuję potrzebę odłożenia krwawego, mocnego kryminału by wraz ze zwariowanymi bohaterami ścigać przestępców z uśmiecham na ustach. Tym bardziej, że jestem fanką francuskich komedii.

Inspektor Anna Capestan znajduje się właśnie na życiowym zakręcie. Wystrzeliła ona o jedna kulę za dużo i teraz czyn ten zaważyć ma na całej jej karierze. Pani inspektor jest genialną policjantką (tak przynajmniej o sobie myśli), doskonale jak dotąd radzącą sobie w pracy (królowa wpadek - czy to coś oznacza?). Mimo tego za swój zawodowy błąd, decyzją komisji dyscyplinarnej została zawieszona. Nie byłoby w tym nic dziwnego - nie ona pierwsza i nie ostatnia - gdyby nie fakt, iż nagle jej sprawa została zamknięta, a inspektor Capestan formalnie przywrócona do służby. Do tego jeszcze powierzono jej nowe stanowisko - ma kierować oddziałem specjalnym, w skład którego wejdą najmniej konwencjonalni policjanci. Co to oznacza w praktyce? Otóż Panie i Panowie witamy w oddziale wszelkiej maści wyrzutków, odpadów policyjnych, ludzi których nie można wyrzucić z pracy. Mamy tutaj miedzy innymi alkoholika, hazardzistkę, wyjątkowego pechowca, zwariowaną pisarkę oraz jej psa Pilou.
Nieudacznicy - nieudacznikami, ale praca w policji polega na rozwiązywaniu spraw kryminalnych, więc i naszym dzielnym policjantom z oddziału specjalnego przyznano kilka nierozwiązanych spraw wierząc, że skupią się oni na nich maksymalnie i nie będą sprawiać żadnych dodatkowych kłopotów. Sęk w tym, że kilka z tych spraw niebezpiecznie zaczyna łączyć się w jedną, a prowadzone śledztwa coraz bardziej zbliżają ich do rozwiązania tej, jak się z czasem okazało, niebezpieczniej zagadki.

Komedia kryminalna to mix jak najbardziej poważnych zbrodni i mniej poważnego ich rozwiązywania. W tym przypadku też jest lekko i zabawnie, ale bez nadmiernie krwawych scen. Tej książki nie czytamy z wypiekami na twarzy, nerwowo gryząc palce. Mamy tu jednak do czynienia z ciekawą sprawą kryminalną, rozwiązywaną niekonwencjonalnymi sposobami. Czasami jest zabawnie, czasami poważnie. Dla mnie to była miła, lekka, ale i wciągająca lektura.
"Doborowa ósemka Anny C." to rozrywka na jeden, góra dwa wieczory. Czyta się ją naprawdę szybko. Jeśli lubicie jedynych w swoim rodzaju bohaterów, lekkie, zabawne dialogi i niebanalne połączenie żartu z powagą śledztwa, to  ta książka na pewno Wam się spodoba. 

OCENA: 7/10



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Amber

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam komedie kryminalne, więc to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak, to powinnaś się przy czytaniu dobrze bawić - czego serdecznie życze :)

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie czytałam żadnej komedii kryminalnej, więc może warto spróbować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze to nie czytałam nigdy komedii kryminalnej, więc nie wiem czy to coś dla mnie. Ale mam jedną na półce, już czeka na swoją kolej, więc niedługo się dowiem i wtedy być może wrócę spisac tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komedia kryminalna to specyficzny gatunek, który nie każdemu przypadnie do gustu. Mam nadzieję, że Tobie się spodoba :)

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie czytałam komedii kryminalnej, ale muszę się chyba kiedyś skusić, bo lubię i komedie i kryminały, więc jestem ciekawa tego połączenia ;). Może nawet zacznę od "Doborowej ósemki Anny C.", skoro polecasz tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się przekonać czy polubisz tę gatunek :) a zaczęcie przygody z komedią kryminalną od "Doborowej ósemki... " jest dobrym pomysłem :)

      Usuń
  5. Nie znam tej książki, ale z chęcią się za nią rozejrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, jeśli lubisz komedie kryminalne książka powinna przypaść Ci do gustu :)

      Usuń