Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja Sinicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicja Sinicka. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 września 2019

W JEGO OCZACH - ALICJA SINICKA




Kiedy tylko w moje ręce wpadła najnowsza książka Alicji Sinickiej "W jego oczach" od razu wiedziałam, że czytanie jej bez znajomości pierwszej części absolutnie mija się z celem. Jest to bowiem bezpośrednia kontynuacja "W oczach wilka"(recenzja tutaj), części której znajomość jest niezmiernie ważna dla zrozumienia wszystkich sytuacji rozgrywających się w części drugiej. 

Mijają dwa lata od wydarzeń, które ponownie połączyły Lenę i Artura Mangano. Para właśnie się zaręczyła, jednak fakt ten zamiast zbliżyć ich do siebie sprawił, że w umyśle Leny zaczęły rodzić się wątpliwości. Artur więcej czasu spędzał w pracy niż z ukochaną. Ponownie odgrodził się murem tajemnicy, pozostawiając Lenę samą z jej wątpliwościami. Jakby tych problemów było mało w otoczeniu kobiety zaczynają dziać się dziwne rzeczy, których istnienia świadoma jest tylko ona. Nikt z domowników nie jest bezpośrednim świadkiem tych dziwnych wydarzeń, nikt też jej nie wierzy. Czyżby to co się działo wokoło było tylko wytworem jej wyobraźni, a ona sama popadała w obłęd, zupełnie tak jak jej ciotka.... 

Bardzo byłam ciekawa jak autorka poradzi sobie z kontynuacją historii Artura i Leny, i czy zdoła mnie opowiedzianą przez siebie historią zainteresować. Ponownie naszych bohaterów otaczają tajemnice i niedopowiedzenia, te jednak nie dotyczą już ich przeszłości, ale wydarzeń rozgrywających się tu i teraz. W miarę rozwoju sytuacji atmosfera niepokoju się zagęszcza, a pytania bez odpowiedzi namnażają. Ten delikatny dreszcz niepewności towarzyszy nam praktycznie od samego początku powieści, bowiem zaistniałe sytuacje dotyczą Leny, a to właśnie z jej perspektywy obserwujemy wszystkie wydarzenia. 
W tej części miłość pomiędzy Leną i Arturem przesuwa się na dalszy plan. Jest bardziej złożona, mniej różowa i zaczynają się na ich wzajemnych relacjach pojawiać pierwsze pęknięcia. Już nie jest tak słodko i bezwarunkowo, pojawiają się wątpliwości i brak zaufania.
Tym razem to wątek sensacyjny gra w tej historii pierwsze skrzypce. Akcja zdecydowanie przyspiesza, jest ciekawie i intrygująco. Pojawiają się nowe postaci, które od razu czytelnik zaczyna dopasowywać do tej mrocznej łamigłówki, mimo iż nic tak naprawdę nie wydaje się oczywiste. Tajemnicze wpisy przeplatające rozdziały wzbudzają tylko dodatkowy niepokój, a zakończenie tej historii zaskakuje.

"W jego oczach" w mojej ocenie jest powieścią ciekawszą i dojrzalszą niż "Oczy wilka". Autorka nie zawodzi czytelnika. Pierwszą częścią wprowadziła nas w świat Leny i Artura, w drugiej umocniła ich wzajemne relacje, pozwoliła im się otworzyć, bardziej poznać i pogłębić ich związek. Liczę zatem na to, że trzecia opowiedziana przez autorkę historia, a zapowiada się naprawdę ciekawie, będzie jeszcze lepsza.


OCENA: 8/10



Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu Kobiecemu


środa, 7 sierpnia 2019

OCZY WILKA - ALICJA SINICKA





 "Dzisiejsze słowa, nie wymarzą wczorajszych uczuć"


Alicja Sinicka to polska autorka, której powieść "Winna" zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po jej debiut literacki czyli niezwykłą historię miłosną z tajemnicą w tle.

Gdy Lena Kajzer była malutkim dzieckiem jej rodzice zginęli w wypadku, a ciocia która się nią zajmowała po ich śmierci, już od kilku lat przebywa w zakładzie psychiatrycznym, zupełnie nie mając kontaktu z rzeczywistością. Dziewczyna sama się utrzymuje, sama też opłacała studia. Kiedy więc tuż po obronie licencjatu dostała propozycje stażu w mieście, z którego pochodziła jej najlepsza przyjaciółka ze studiów Jola, wierzyła że zaczyna się dla niej nowy, lepszy rozdział w życiu. Jednak już w dniu przyjazdu do Głębi, rozkojarzona  i zmęczona podróżą, zarysowuje tył bardzo drogiego samochodu. Właścicielem auta okazuje się być Artur Mangano,  mężczyzna o zniewalającym lazurowym spojrzeniu, który w miasteczku ma reputację człowieka niebezpiecznego. Dla obojga to spotkanie jest przełomowe. Artur od samego początku stara się zbliżyć do dziewczyny. Lena także jest oczarowana mężczyzną, mimo że tak naprawdę niewiele o nim wie. Z czasem jednak tajemnice, które otaczają Artura wychodzą na światło dzienne. Tajemnice, które mają z Leną dużo wspólnego i które odkrywane stopniowo przywrócą to, co zostało dawno wyparte ze świadomości dziewczyny.

Historia Leny i Artura nie jest zwykłą historią miłosną. Od samego początku otacza ją bowiem mur tajemnic. Tajemnicą jest życie mężczyzny, jego praca i jego myśli, mimo tego Lena wchodzi w tę znajomość bardzo szybko. Z czasem jednak ten mur, który zbudował wokół siebie mężczyzna coraz bardziej zaczyna Lenie przeszkadzać. Postanawia więc go zburzyć. Nie będzie to jednak takie proste, a cena jaką przyjdzie jej za to zapłacić okaże się bardzo wysoka.

Autorka od samego początku skupiła się głównie na relacjach emocjonalnych między bohaterami. To one grają w tej opowieści pierwsze skrzypce. Tłem natomiast jest środowisko, w którym obraca się Artur i powiązana z nim historia z przeszłości. Od samego początku zdajemy sobie sprawę, że interesy prowadzone przez rodzinę Mangano nie do końca są kryształowe, jednak ten wątek jest przez autorkę w większej mierze pomijany. Mnie osobiście brakowało w powieści bardziej rozbudowanego mafijnego klimatu nielegalnych interesów. Niestety, wszystko co dotyczyło pracy Artura odbywało się poza naszymi oczami, a szkoda.
Nie brakuje tutaj natomiast elementów nierealnych, a dokładnie tego co dzieje się w umyśle Leny. Jej dziwnych reakcji na niektóre sytuacje i obrazów, które pojawiają się nagle przed jej oczami. Z początku są to tylko niewielkie przebłyski, które z czasem nabierają rozpędu, by pod koniec pomóc jej dowiedzieć się wszystkiego co do tej pory skrywał jej umysł. Tak jak już wspominałam "Oczy wilka" nie są zwykłą historią miłosną. Im dalej się w nią zagłębiałam tym bardziej intrygującą mi się wydawała. Może dlatego, że lubię takie nierealne zdarzenia, figle, które płata nasz umysł i opowieści nie zawsze każące nam mocno stać na ziemi.  Niektóre dziwnie wyglądające sytuacje lub nienaturalne zachowania bohaterów, w miarę rozwoju akcji znajdowały swoje uzasadnienia. Mimo, że nie wszystko było w tej powieści idealne, że czuć było pióro debiutu, że niektóre wątki były niewyjaśnione, czy też bardzo pobieżnie potraktowane, a postaci, szczególnie te drugoplanowe nie do końca dopracowane,  to jednak uważam, iż warto poznać historię Leny i Artura, tym bardziej, że już na początku września premierę będzie miała powieść "W jego oczach", będąca kontynuacją losów naszych bohaterów.



"Dopóki nie pogodzisz się z przeszłością, nie zrobisz kroku naprzód" 

OCENA 7/10


środa, 20 lutego 2019

WINNA - ALICJA SINICKA





"Jedna chwila może zmienić całe życie. Najgorsze jest to, że człowiek nigdy jej się nie spodziewa. Budzi się jak zwykle rano i nie wie, że to właśnie dziś"


Alicja Sinicka to polska autorka pochodząca z Oławy, która zadebiutowała w 2017 roku bardzo dobrze przyjętą przez czytelników powieścią "Oczy wilka". Tej książki co prawda nie czytałam, ale jej druga powieść "Winna", która niedawno miała swoją premierę nie tylko sprawiła, że z ogromną przyjemnością sięgnę również po pisarski debiut autorki, ale i z niecierpliwością będę wyczekiwać jej kolejnych powieści.

Wendy ma 25 lat i od prawie dekady czuje się winna. Winna wypadku samochodowego, w którym zginął jej młodszy brat, winna pogorszeniu się relacji rodzinnych po tym wydarzeniu, winna temu, że została zdradzona przez mężczyznę, którego nadal kocha i temu, że naiwnie wierzy, iż nowa miłość diametralnie odmieni jej los. Jest doktorantką na wydziale psychologi, córką wpływowego i bogatego restauratora i byłą dziewczyną Warrena, najbliższego współpracownika jej ojca. Po tym wszystkim co ja spotkało, Wendy nie wierzy już, że jest warta tego by ktoś ją pokochał, więc gdy pewnego dnia poznaje Jima, przystojnego żołnierza piechoty morskiej (akcja bowiem dzieje się w San Francisco), zupełnie nie wiąże z tą nową znajomością przyszłości. Mężczyzna jednak nie daje za wygraną. Powoli oczarowuje dziewczynę, chcąc sprawić by uwierzyła w to, że jest on jedynym mężczyzną którego ona tak naprawdę potrzebuje. I wszystko wskazuje na to, że ten plan udaje mu się zrealizować. Do czasu. 

Z początku myślałam, że będę miała do czynienia z typowym obyczajowym romansem zawierającym w sobie wątki sensacyjne. Tragiczna przeszłość, nowa miłość, uleczone rany i zakończenie wypisane wielkimi złotymi literami "I żyli długo i szczęśliwie". Nic z tego. Autorka wyskoczyła z mojego schematu myślenia już po pierwszych rozdziałach. Oczywiście nie brak tutaj ani miłości ani sensacji, jednak wszystko przedstawione zostało w taki sposób, że od początku do końca książki towarzyszyło mi uczucie wyczekiwania na to co miało się niedługo wydarzyć. Autorka z ogromnym wyczuciem podsycała moja czytelniczą ciekawość a pierwszoplanowa narracja doskonale jej w tym pomagała. Od samego początku do końca widzimy świat oczami Wendy. Dzieli się ona z nami swoimi uczuciami, emocjami i myślami. Jesteśmy świadkami jej rozterek, zagubienia, strachu czy emocjonalnego bólu. Po prostu przez chwile żyjemy jej życiem. 

"Winna" jest książką, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Intrygująca, tajemnicza i niebanalna, z ciekawie skonstruowanymi postaciami i z naprawdę dobrym zakończeniem. Nic w tej powieści nie jest takie jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. I to jest ogromną jej zaletą.


"Granica poczucia winy leży we mnie, to ja ją wyznaczam. Nie można za każdym razem wpadać do rwącej rzeki wyrzutów sumienia"


OCENA: 8/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
 Wydawnictwu Kobiecemu