Szukaj na tym blogu

środa, 2 października 2019

WŁOSKI NAUCZYCIEL - TOM RACHMAN




"Może sztuka jest azylem dla tych, którzy nie potrafią się wiązać z innymi ludźmi?"



Czym jest sztuka? Kim jest artysta i jaki wpływ na otoczenie oraz ludzi mu najbliższych mają jego dzieła a także on sam? Po "Włoskiego nauczyciela" sięgnęłam z prawdziwą przyjemnością. Nie tylko z uwagi na przepiękna okładkę, ale też dlatego, że historia ta inspirowana życiem Picassa, opowiada o wielkiej sztuce i małym życiu w jej cieniu, a ja uwielbiam tak pięknie skomponowane, barwne opowieści. Byłam tylko bardzo ciekawa, czy Tom Rachman mając tak doskonały przepis na powieść będzie potrafił stworzyć danie, które mnie zachwyci. 

Historia życia Charlesa Bavinskiego (Pincha) opowiedziana jest niespiesznie. Autor niczym wytrawny malarz słowem maluje wspaniałe trzy portrety. Pierwszym jest historia życia Pincha, który był jednym z synów narcystycznego malarza Beara Bavinskiego. Drugi to portret samego artysty, dla którego liczyło się tylko to by swoje obrazy umieścić w najważniejszych muzeach świata. Trzecim dziełem autora jest skomplikowany portret rodzinny. Ciągła walka syna o uwagę genialnego Beara Bavinskiego, rzucające cień na całe jego dorosłe życie niespełnienie artystyczne matki i brak głębszych emocjonalnych relacji z ojcem, skutkują nieumiejętnością nawiązania przez większość dorosłego życia Pincha poprawnych relacji z ludźmi. Ten ostatni obraz jest najtragiczniejszy. Charles dorastał w cieniu ojca i uważał go za absolutnego geniusza. Całe życie zabiegał o jego uznanie, o jego uwagę i wreszcie o jego miłość. Ale Bavinski nie potrafił kochać nikogo, ani żon, których miał kilka, ani żadnego z siedemnaściorga swoich dzieci. Dla niego liczył się tylko jego własny geniusz i tylko jeden artystyczny cel. Manipulując kreował rzeczywistość według własnych reguł, był mistrzem niedomówień i kłamstwa. Dla Charlesa ojciec był wyrocznią i dlatego dzień, w którym usłyszał od wielkiego malarza, że nigdy nie będzie artystą stał się początkiem jego egzystencjalnego końca. Końca, który jednak okazał się ponadczasowym początkiem.

"Włoski nauczyciel" nie jest powieścią dla każdego. Nie znajdziemy tutaj szybkich zwrotów akcji. Jest to niespieszna opowieść o zwykłym człowieku, którego życie zdeterminowała sztuka i geniusz jego ojca. Autor zaprasza nas do ekscentrycznego świata artystów, pachnącego farbami, terpentyną i tytoniem. Pięknym językiem opowiada o sztuce, świecie bohemy, wielkim geniuszu, rodzinnych tajemnicach, artystycznych wzlotach i upadkach. Mnie ta historia poruszyła i zachwyciła. 

OCENA: 9/10


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję 
Wydawnictwu Znak


12 komentarzy:

  1. Chyba nie do końca książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że skuszę się na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka już czeka na mojej półce na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będę miała więcej czasu to z chęcią po nią sięgnę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Widuję tę książkę często ostatnio. Niestety mam tyle terminowych lektur, że nie zmieszczę już w moich planach kolejnej... #sendhelp :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie lektury zostawię sobie chyba na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze się zastanowię nad lekturą tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio ta książka przewija się wszędzie ;). Podoba mi się jej okładka, ale nie jestem przekonana co do treści... Może kiedyś, przy okazji po nią sięgnę, ale jak na ten moment, mimo Twojej pozytywnej recenzji, nie czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się całkiem ciekawie, będę musiała bliżej przyjrzeć się tej powieści w wolnej chwili :D

    OdpowiedzUsuń
  10. czeka u mnie grzecznie na półce, ale od samej zapowiedzi czuję, że to coś czym się mogę mocno zachwycić! :)

    OdpowiedzUsuń